Po dłuższej nieobecności ponownie zabieram głos, ponieważ widzę brak perspektyw i rozwoju. W kwestii rozliczenia poprzedników brak odwagi zadarcia z zieloną rodzinką, w innych ogólny marazm. Nieciekawie wyglądają sprawy oświatowe: brak rekrutacji do liceum, szukanie oszczędności w niewłaściwym miejscu, zmniejszenie wymiaru zatrudnienia nauczycieli i zastanawiający przerost godzin w Kaczórkach. O nowej wtyczce, która ma w sekretariacie zastąpić starą nie wspomnę.
Zastosowanie grubej kreski spowodowało groźbę powrotu peeselowskiego betonu, który wyremontowany odbija poniesione przez Chmielowca straty – spolegliwość obróci się przeciwko burmistrzowi, a oni bezlitośnie to wykorzystają. Teksty z Forum: „włos mi się zjeżył” odnoście fiaska budowy drogi Jacnia-Tomaszów i „zamiast brać się do roboty to szukali jak z najść haka na poprzednią władze” o rządzących oraz bezwzględny atak na doradcę moją tezę potwierdzają; trzeba Wam było Panowie komentować wyczyny inwestycyjne spółki spod znaku koniczynki. Nie wiem gdzie tkwi tajemnica gminnych niepowodzeń, ale świetnie wiem, dla kogo im gorzej tym lepiej.
Szacunek Panie Januszu, oni najbardziej atakują tych, którzy zagrażają ich ciemnym interesom. Dziki, wazelinę kupuje się w drogerii, a nie w GS-ie – przyda Ci się jak będziesz szefowi raportował.

Pozdrawiam serdecznie władze i czytelników oraz zachęcam do większej aktywności.

g..l
PS
Panie Krasnobludku, nie gniewam się, że ocenzurował mi Pan kiedyś mój komentarz i dał ostrzeżenie, ale następnym razem proponuję karać tych, którzy publikują dane osobowe i straszą adwersarzy. Demaskowanie (pomawianie?) forumowiczów źle wpłynęło na ilość i jakość zamieszczanych komentarzy.
Pisząc poważnie jestem rozczarowany ogólnym konformizmem. Pan Krasnobludek tworzy wątek Ostra jazda i zachęca do pisania, następnie zamyka i każe się przedstawiać, żeby zakończyć wojenkę. Hmm…, przeciwnicy PSL wolą pozostać anonimowi, żeby ich nie zgrillowali.
