Zabieram się do napisania tego posta już ze dwa tygodnie...no nic udało się

Z tego co wiem rozprawa się odbyła, i zakończyła się ........ugodą, czy jakoś tak. Chopper ma pokryć koszty sądowe, dużo i nie dużo. Ze względu na "ugodę" chopper nie zdradzał szczegółów, rozumiem go i szanuję.
Krótkie wnioski:
1. Szczerze mówiąc z mojego moralnego punktu widzenia wg mnie nic obraźliwego nie napisał, a postawione zarzuty są śmieszne i dziecinne.
2. Sąd obciążając Choppera kosztami, uznał go winnego, takie jest moje moralne odczucie.
3. Chopper nie chcąc brnąć dalej w to małe/duże G .... przystał na to, bo wiedział że rozgrzebywanie tego wiążę się z kolejnymi świadkami, przesłuchiwaniem, kolejnymi rozprawami itd.
4. Pisząc to co go gryzie nie chował się pod tajemniczymi nickami(które w wątku się pojawiły), tylko pod swoim wszystkim dobrze znanym pseudonimem.
5. Sprawą zainteresowało się Radio Lublin, jednak nie chciał dodatkowo mieszać w ten śmieszny proceder radia.
6. Temat ten nie gryzie tylko choppera, mnie też gryzie, i pewnie będzie dalej gryzł, bo w tym mieście/wiosce nic się nie zmieni.
7. I na tym skończę, chory kraj, ludzie, najlepiej nic nie robić, klaszcz jak wszyscy klaszczą, nie krytykuj....można by pisać i pisać, tylko po co, w Krasnobrodzie i tak nic się nie zmieni, łudziłem się, że będzie inaczej....a tu pupa.